Ból doświadczeń sprawia że śmiech znika.... 2005-12-22 17:23:23
Hmmmm....Fajnie że pod ostatnią notką tyle komentów, cieszy taki widok bo wiadomo że ktoś to czyta przynajmniej :)te farmazony ktore czasem wypisuje jak mam jakies schizy albo zachwiania :)
Właśnie wróciłem na chatke i jakoś tak się dziwnie czuje i dlatego mnie coś wzielo na pisanie noty na blogu. To już tradycja że notki będe pisal jakos tak jedna na miesiąc.
Ostatnio jakoś miałem ciezka zwałe przez pare dni ale od jakiegos czasu wsijo znowu jest porządkowo i tak jak to byc powinno! Najpierw dowiedzialem sie o kilku smutnych sprawach o ktorych lepiej nie bede pisal bo az jakos lipnie o tym pisać :/ a do tego jeszcze ehh... sprawa sylwka - zero planów i takie tam pierdoły :-( wzielo mnie w dodatku na sluchanie depresyjnego haipehaope :D no i wszystko jasne :/ no ale ok... potem nastepne kilka dni to ciezkie poszukiwania prezentu na mikołajki klasowe, ale w koncu kupilem a no i tutaj chce podziekowac Kasiuńce :* :D (buziaczki :D) yyyy... prezent kupilem i tak sam dopiero wczoraj ale i tak dzieki za pomoc :)
Dzisiaj miałem iść kupić i wysłać kilka kartek pocztowych dla kilku wybrancow(:*:*:*) :D ale nie zrobilem tego oczywiscie bo nie mialem kiedy :( najpierw wigilia klasowa i takie pierdoły - składanie życzen (cos czego nie trawie bo kazdej osobie ktora jest mi obojetna moge mowic to samo a w nowej klasie prawie nikomu nie miałem nic do powiedzenia...) no i nie wiem po co sluchalismy SZOPENA!! kumacie!!?? SZOPENA NA WIGILIE!!?? :/ no ale ok, nie komentuje tego bo przeczyta to znowu jakis nauczyciel i bedzie lipsko!!no ale potem niby poszlismy w kilka osob swietowac koniec szkoly (przynajmniej w tym roku:P) ale swietowanie jakos nie wyszlo za bardzo no niewazne. Pozniej oczywiscie do gima pojechałem na wigilie bylej klasy z deka zamuliło mnie. W tramwaju spotkałem panią H. :) no i cos tam chyba wyczaiła ale ona jest spoko lajtowa babeczka więc nic takiego:) wszedłem do szkoły sobie no i spotkanie z nauczycielami i z panią Ś.:) i kilkoma osobami z 3Gie, potem czekalismy na nia w klasie bo musiala zostac jeszcze w pokoju nauczycielskim, w miedzyczasie przyniosla nam dosc duzo ciasta i spoko :) w czasie dzielenia sie oplatkiem wyskoczyla do mnie z textem: "widze Dawidzie ze masz dzisiaj ciezki oddech" heh... no wyczaiła, przyznałem sie do jednego browca ale luz :) sie usmiechnela :) potem 3 godziny wspominalismy sobie i jedlismy. Opowiedzielismy jej (bylej wychowawczyni) sporo takich rzeczy ktorych bysmy nigdy nie powiedzieli jak jeszcze bylismy w gimie, teraz sie z tego smialismy, np. zęby pani M. albo podkładanie prac pani F. :) heheh :) no niewazne.. kurde chcialbym jeszcze lazic do gimnazjum :) na koniec nam zyczyla wesloych swiat i udanego sylwestra (Tobie Hawer tez tylko radziłą nam go spędzić inaczej niż rok temu )
No i sie dowiedzialem ze prawdopodobnie sylwek bedzie u Doktera :D (pozdro źą:P - szykuje sie niezłą biba, moze w tym roku wypali cały GRAFFMEETING:) a potem chyba wpadne do Oliwii z połówką (pamiętaj że mnie dzisiaj zaprosiłaś:P:P a ja obiecalem przyjsc i dotrzymam obietnicy... heh jakos po północy) hehehe :) tak więc w sywlka zapowiadają się przednie imprezki:) no aha i dostalem zajebisty prezencik od Basi... taki fajny maluśki ale taki przyjemny :D ajćć...bede musial sie jakos odwdzieczyc:)
A co do jutra to nie wiem co bedzie - na bank siłka a potem nie wiem, może na LUT :D ale nie wiem bo sie juz ustawilem z paroma osobami i musze jakos rozplanowac caly dzien.
Sie zobaczy. teraz rozkoszuje sie wolnymi dniami tylko a reszte mam gdzieś...:-)
PoZdRo dla wszystkich prawdziwych!!

Na koniec tekścik zajebistego kawałka oczywiście łódzkiego ostr.a
13. Ból Doświadczeń (gościnnie Vienio)
Ref.: x2
Ból doświadczeń sprawia, że śmiech znika.
Mówili nie patrz, mówili nie dotykaj.
Mówili nie myśl, co zdarzyć się może.
Terror, za nim człowiek,
A w człowieku odpowiedź.
(...)
skomentuj (24)
..facet co noże i nożyczki ostrzyłdzień cały.. 2005-11-26 17:46:49
..kolejki po mleko, pusta pułka sklepowa, zmiana popołudniowa, teleranek, pusty po kawie dzbanek, butelki w skupie sprzedawane, koniki bujane, cukrowa wata, na Narutowicza stara chata..
...już nie uwolnisz się mimo że bardzo
chcesz, tutaj już nic nie zmieni się...
Hmm.... ten blog juz nie istnieje praktycznie. Czasami sobie wspominam mojego bloga na onecie...to były czasy, wszystko pisałem, kazdy dzien, praktycznie wszystko co sie dzialo. Potem pamietam 7 stycznia 2005 roku. Sala numer 25 ok. godziny 13-14 :( pamietam to uczucie... nigdy sie tak nie czułem, byłem zajebiscie wkurwiony, mialem ochote cos rozwalic a z drugiej strony mi sie zajebiscie wyć chcialo, bo stalo sie najgorsze co sie moglo stac...wtajemniczeni wiedza o co chodzi..początek koszmaru to był ktory sie na szczescie dosc szybko skonczyl... Czasami sobie tak lubie powspominac czasy gimnazjum, zajebiste czasy były, teraz dopiero docenilem ze mialem zajebista klase i wszystko było ok. Pamietam codziennie wypady na zdrowie :) pamietam te akcje na przerwach co odchodzilo :) na polskim jak z Tomaszem i Niełakiem bieglismy do samochodu Filipowicz i jak Nielak wpadl w drzwi :) albo jak szlismy kupic smietanke do kawy dla pani Korzeniewskiej na technice:) pamietam jak gralismy w siate kazdego roku w zawodach, jakie byly nerwy jak przegralismy w 3 klasie :( ajjj... fajnie tak sobie powspominac w chwilach takich jak ta, kiedy sie ma dołka. A i jeszcze pamietam jak odpowiadalem kiedys na historii a nic nie umialem i jak sobie polewke zrobilem. Nigdy nie widzialem zeby pani Ś. miala taka pompe :) albo jak w 1 i 2 klasie sie umawialem z kilkoma dziewczynami ze na przerwie pogadamy ale nigdy nie gadalismy bo sie wstydzilismy :D fajna tez byla jazda jak wynajmowalismy sale i pani Justyana nam pomagala i dzieki niej moglismy sobie grac:) były tez mniej przyjemne sytuacje, np. z pania Ch. mialem zawsze problemy, ale ta kobieta chyba i tak mnie pod koniec szkoly lubila :) wiekszosc chwil uwazam za dobre i milo mi sie je wspomina...eh.. zaluje troche ze juz nie chodze do gimnazjum, w liceum to nie to samo... Dlatego pozdrawiam całą 3 gieniuszy :D
Zdecydowalem ze bede na nim pisal tylko wtedy jak mnie najdzie jakas ochota tak jak dzisiaj. Mam polot to pisze. Poza polotem mam doła, jest mi zimno strasznie i mysleze bede chory :(. Wczoraj byl fajny dzien, polowinki byly naszego LO. Cóż pisać...nic nie pamietam prawie :/ (czesto tak jest ze nic nie pamietam :(( polowinki były porzadkowe, impra przednia, niczego w sumie nie brakowalo (wiadomo o czym mowie:P) ok. 3 wyszlismy poszlismy na pietryne polazic, potem po drodze pare tagow :) fajnie sie w sumie taguje o 3-4 w nocy :) nigdy tego nie robilem :P a potem czekalem 40 minut na trama, na przystanku sobie przykimalem z deka i w tramie też, obudzilem sie dwa przystanki przed krancowka koło Leszka :) ajjjj... poszedlem do domu i do wyra i sie tak cieszylem ze mi tak cieplo ale o 10 mnie telefon obudzil a teraz mam doła ciężkiego i 95% rzeczy nie pamietam :(:( jak zwykle chyba...poza tym mam temp z deka :/ no niewazne. A i mi sie niedobrzerobi na mysl o hamburgerach czyli chorobie szalonych krów która wczoraj zjadlem :/
Planuje imprezke zrobic jeszcze przed sylwkiem taka dla klasy z gimnazjum :P fajnie by bylo, jeszcze musze jakos ten pomysl obgadac:)
Cały tydzien nie byłem na siłce, a podobno wczoraj mial byc nowy sprzet, dzisiaj chcialem isc ale jak wstalem to juz bylo od 1,5 h nieczynne. Od piatku zaczynamy z Hawerem mase robic :) a potem bedzie trzeba spalac tluszczyk. W pazdzierniku wazylem 62 kg, teraz waze juz ok 65. Na wiosne bedzie trzeba spalic brzuszek troszke.
Tyle to jest na dzis, bo sie rozpisalem na wiele tematow i sie z tego zrobilo jedno wielkie gowno. Nara!
skomentuj (29)
...ból doświadczeń sprawia że śmiech znika... 2005-10-29 18:46:45

Siemano wam! Juz pewnie z 20 razy mialem taki temat notek ale lubie ten kawalek ostra dlatego jeszcze pewnie kilka razy tak samo zatytuluje notke na blogu..Chyba juz mi sie zupelnie nie chce bloga pisac, nie ma sensu opisywac dzien po dniu wiec napisze jakas inna notke. Ty mbardziej ze jestem zmeczony troche po dniu dzisiejszym ktory byl bardzo męczący :P dobra.. 25.11 nasza szkola ma miec podobno polowinki, zajeboza!! cos czuje ze bedzie fajnie :] (nie moze nie byc fajnie :P) [oczywiscie o ile pojde na nie]. Ciesze sie ze mamy teraz pare dni wolnych, moze sobie pojde jakos w najblizszych czas na lodowisko (otowrzyli znowu na okres zimy lodowisko przy hali expo). Juz od jakiegos czasu mam ochote sie wybrac na lyzwy :) dawno nie jezdzilem, prawie caly rok wiec trzeba zebrac jakas ekipe i sie wybrac wreszcie :D!! co by jeszcze napisac... uszy mnie pieka, spac mi sie chce i jestem dzisiaj nie do zycia... ale nic dziwnego.. jutro tez sie zapowiada spoko dzien ogolnie caly!~pozdro ludu i prosze o komenty!

A to krótki filmik o.... ehh.. sami zobaczcie (niektorzy poznaja tą buźke:) P.unktualny P.rawdomówny i P.racowity KAPTUREK...
MAŁY DOPISEK:
"...ejj a jak ja od tego umre?? - to nie pij!!"
"...ej pojde do kuchni i zrobie nam kanapki to bedziemy sie delektować!! - tylko sie nie śmiej tam!"
skomentuj (15)
...po długiej przerwie... 2005-10-07 21:20:01
A już miałem nadzieje że nic mi tego dnia nie zepsuje do konca a tu mi sie komp spieprzył w dodatku. Mam dzisiaj parszywy nastroj :/ ja teraz jeszcze jakiś wirus mi wyskakuje na monitorze, nie moge go usunąć, spowalnia mi kompa i w dodatku ciągle musze klikać x żeby zamknąć okienko ktore sie ciagle pojawia. Nie moge go usunąć więc bede musial chyba zadzwonic do firmy gdzie kompa kupowalem, bo nawet nie mam żadnych sterowników ani nic :(
Od 30. czerwca nie pisalem a teraz postanowilem napisać. Nie chce mi sie za bardzo prowadzic tego bloga, dlatego bede pisal jak mnie najdzie ochota (tak jak teraz mimo utrudnien technicznych:P). Tego co w szkole nie bede opisywal bo duzo tego jest i nie chce mi sie pisać...Nie spodziewałem się że będzie aż tyle nauki. Na szczescie 22 i 30 paź odbywają się połowinki (w Nexie i Cube), na ktore bym chcial isc ale nie wiem czy to wypali. Pod koniec miesiaca mam jechac do babci.
Jak widac, bloga ma nowy wystroj i muze nową - nawet fajny kawalek, nigdy wczesniej go nie slyszalem... Nie pisze nic wiecej bo najwidoczniej nie mam polotu dzisiaj. Ziiiiimnoooooo.......!!
skomentuj (11)
PrZeCiEz Ja NiE KrĘcE Sie wCaLe, StOjE... 2005-06-30 21:42:09
Dawno nie pisalem, nawet bardzo a jutro wyjezdzam do babci i neta nie bede mial do 1 wrzesnia wiec to bedzie ostatnia notka az do wrzesnia. Tyle czasu nie pisalem ze nie wiem od czego zacząć. No wiec bylismy na pewnej wycieczce nad morzem i było zaje******:D (fotka nizej wlasnie pochodzi z tej wycieczki:D), ale nie moge raczej pisac o wiekszosci rzeczy, wiec na tym skoncze opisywanie tamtej wycieczki. Potem pojechalismy na dwa dni pod namioty do jakieś wsi z klasą. Myslalem ze to bedzie wielka lipa a jednak fajnei było, szczegolnie fajna byla nocna gra w swietlika :)) tylko nie wiem kto w koncu wygral, jakos zostalo to nierozstrzygniete :D fajnie sie "spalo" pod namiotami. Szkoda ze jeszcze raz tam nie pojechalismy po zakonczeniu roku no ale nie wypaliło jakoś... :/ no trudno. W szkole juz potem pod koniec byly kompletne luzy az przyszedl dzien zakonczenia. Troche smutno było. Lipniesie czulem wtedy tym bardziej ze bylo cieplo a ja musialem wdziać garniak:/ najpierw była uroczystosc na sali gimnastycznej ktora trwala bardzo dlugo, az za dlugo, sie tam upocilem... potem mozna bylo polazic troche po szkole i sie pozegnac z niektorymi itd. a pozniej to juz zakonczenie w klasie - rozdanie swiadectw i zaswiadczen o egaminkach. Troche mi przykro było i w ogole tak okropnie :/ wszyscy wiedzielismy ze juz po raz ostatni siedzimy w swoich ławkach, że juz nigdy nie spotkamy sie na pewno wszyscy razem i ze to jzu koniec :( moze moje stosunki z niektorymi osobami nie były jakies swietne a moze czasem nawet były kijowe to i tak zal mi sie z nimi rozstawac :| ale z drugiej strony zacznie sie nowa szkola i ogolnie cos nowego wiec sie ciesze bo jak sie nic nie zmienia to jest nudno. Mam nadzieje ze bede utrzymywal kontakty z niektorymi osobami (mam nadzieje ze z wiekszoscia) ale to sie zobaczy. Po zakonczeniu poszlismy do takiego pubu a potem na zdrowie i tam było fajnie heh. Wielkie pozdro dla pana wykładowcy prawa!! (musialem to powiedziec) Bede Pana studentem!!!! Niezle sie upocilem w tym garniaku na tym zdrowiu, bylismy kilka godzin.
Teraz mamy wakacje, nie mam ich za bardzo zaplanowanych, musze jeszcze jakis oboz wybrac :/ chociaz juz troche pozno chyba. Dobra koncze powoli tą notke, na necie mnie nie bedzie az do wrzesnia jak juz mowilem wiec sie zegnam z wszystkimi, bedzie mi niektorych Was brakowalo :) w Łodzi bede jakos czasami sie pojawial. Jak sie bedzie mialo dziac cos ciekawego to poprosze esa albo list (:P) to wtedy przyjade specjalnie na tą okazje (no jakas imprezka czy cos :P). Dobra to na tyle. Pozdro dla wszystkich ziomów. A i szczegolne pozdro dla byłej klasy 3G !! (pozdro i pozegnania) bo wiem ze pewnie z wieloma osobami juz sie byc moze nie spotkam. Koncze juz nara!

skomentuj (20)
Pokaż mi droge bo moze błądze, daj jakis znak którędy mam iść... 2005-05-23 20:06:04

Zaczne tradycyjnie - dawno nie pisalem bo w sumie nie mialem kiedy i za bardzo mi sie nie chcialo. Juz sie zrobilo bardzo cieplo Dawno nie pisalem wiec zaczne po kolei. No to tak, juz po bierzmowaniu, uroczystosc byla fajna i ogolnie spoko, swiadkiem moim byl p. Salamon... ciezko bylo sie z nim dogadac heheh ale w koncu jakos sie udalo i szczesliwie zostałem przebierzmowany. Ale chyba to bierzmowanie mi nie wyszło na zdrowie ale to już długa historia z tym. Miałem 16 maja urodzinki i fajnie wszystko, imprezki niestety zrobic nie moglem z powodu... z powodu ktory pewne osoby znaja. Pewnie dlugo jeszcze nie bede mogl robic imprezek no ale sam jestem sobie winien. No ale ogolnie dostałęm w tym dniu pare karteczek no i zyczenia! Dzieki wszystkim ktorzy pamietali, fajnie tak jak ktos pamieta chociaz ja od paru lat tak za bardzo nie swietuje urodzin ale mimo wszystko to przyjemne:D jeszcze raz dzieki wszystkim. Za bardzo nie pamietam co sie działo bo nie mam zbyt dobrej pamieci... hmm... a no i w niedziele 15 maja ok. 19 szybka decyzja wyjscia na pietryne z Kasia :D heh (pozdro:D) i spox bylo.
Ostatnie pare dni w szkole takie troche nie za ciekawe, wiadomo z jakich przyczyn (no tzn. nie wszyscy wiedza ale nie moge pisac). Juz na szczescie chyba lepiej. Postanowilem od dzisiaj olewac troche nauke bo i tak juz koncowka sie zbliza wielkimi krokami. Aha. Dopoki pamietam - WIELKIE DZIĘKI DLA MATEUSZA ZA UMYCIE MI KARKU NA FIZYCE, kiedy to Marta pomazała mnie długopisem!! Mam rowerekw EUDEZET, ostatnio go wyprobowalem na krotki dystans no i jezdzi jakos poki co :D heh zoabczymy jak dlugo, mam nadzieje ze wkrotce sie gdzies wreszcie na nim wybiore w jakas sobote czy niedziele. Na ten weekend mam jechac do Inowłodza pod namiot na działke ale nie wiem czy wypali bo moja mama mi za bardzo nie ufa :P no cóż... ale jeszcze dzisiaj postaram sie przekonac. Od tygodnia mam karnecik na siłownie i jest spox ale troche mi brakuje czasu. Bylem jakies 4 razy do tej pory, wlasnie przed cghwila wrocilem. Spoko było, po drodze wszedłem na jakas nową siłke i dostałem dwa darmowe bilety - tzn. na jeden cały dzien dla dwóch osob gratis :D super wyposazona heh :D no niewazne. Jeszcze wspomne o dzisiejszym dniu. Od rana sie wykoleil tram wiec szedlem z 7 przystankow piechtą i jak wracalem tez musialem isc 2 przystanki wiec dzisiaj przeszedlem spory kawalek. Gralismy mecz z klasa 1F i zremisowalismy 1:1... aha i wspomne tutaj o pewnej osobie. Takim jednym leszczu ktoremu sie pod koniec roku jeszcze przypomne!!!!!Kur** po wystawieniu ocen z zachowania :P:P
Dobra to na tyle. POZDRO ziomy, jak o czyms zapomnialem to trudno!!:P
Prosze o komenty :P
skomentuj (15)
"Ból doświadczeń sprawia ze smiech znika..." 2005-04-29 20:32:39

Witam! Dawno nie pisalem a to z powodu szkoly. Egzaminy i te sprawy - wiadomo, duzo nauki i nie ma za bardzo czasu zeby napisac sensowną notkę. No wiec zaczne od tego ze u mnie wszystko ok! W poniedzialek przed egzaminkami nie bylem w szkole a we wtorek juz pisalismy test humanistyczny. Byl dosc latwy ale jakos nie napisalem go zbyt dobrze, nie rozumiem wierszy i moja interpretacja byla troche smieszna, ale zobaczymy jak beda wyniki, w kazdym razie odpowiedzi moje sie nie zgadzaly z tymi z klucza! Nastepnego dnia byl test matematyczny no i byl troszke trudniejszy chyba ale mi poszedl lepiej, z tego nie powinno byc tak zle! Jednak najgorsze bylo w tym wszystkim to ze trzeba bylo zalozyc garniak :/ okropnie sie czulem, koszula mnie gryzła i mi sie szyja obtarła tym kołnierzykiem ;) po egzaminach poszlismy na spacer w pare osob na Zdrowie! Dlugo nie moglem sie zdecydowac na zadne liceum ale w koncu padlo na 8 LO na Pomorskiej... chyba dobrze zrobilem... W czwartek po egzaminkach poszlismy sobie po dwoch lekcjach do domu jakiegos tam gdzie byli ludzie poszkodowani przez tam cos z wojną, no nie pamietam, ale fajnie bylo, mielismy herbate tam (szkoda ze bez cytryny) no i ludzie opowiadali o swoich przezyciach :) dobra to na tyle.
Do 18 maja musze sie o cos starac, niewiem czy sie uda ale jak sie nie uda to bedzie taka siara ze szok. Sie zobaczy! W maju mam urodzinki i chcialem zrobic u siebie imprezke ale raczej nie wypali :/ gadalem z mama i cos jej sie ten pomysl nie spodobal tym bardziej ze chcialem w nocy no i wiadomo dlaczego nie zgadza sie, wiadome są powody! Ale jeszcze sie postaram :) jutro jade do babci i wracam we wtorek, wybieram sie tam chociaz jakos nie mam ochoty ale rower przywioze ze soba wreszcie bo w Łodzi nie mam a brak mi go troche.. to sobie z Hawerem pojedziemy na wycieczke rowerowa nad Smrutke o ile mi nie odpadną koła ;) dobra niewazne! Mam nadzieje ze przez te pare dni pogoda bedzie git. Lipa troche bo we wtorek mamy przygotowania do bierzmowania a w czwartek odbywa sie juz sama uroczystosc ale bedzie dobrze ;) moim swiadkiem jest pan Wojtek :) mowie Wam, zajebi**** miec takiego swiadka!! Ciesze sie ze juz sie skonczy ten szum dookola tego bierzmowania yhm. Dobra to na tyle chyba! Pozdrawiam wszystkich ktorzy skomentują notkę! I wszystkich innych! No i wszystkich!! Pozdro!!

skomentuj (32)